Głupek

4277241515_35da45727b_b.jpg

Sobota. K-Git poprosił mnie, abyśmy skoczyli do Zboczuszki po meble. Zakupiła jakieś ładniejsze, a stare albo chciała komuś podarować, albo spalić. Podjeżdżamy busem pod dom i wchodzimy do środka. Po przekroczeniu progu w nasze twarze uderzają świńskie żarciki o seksie i takie tam.

Rozmowa trwa i w pewnym momencie K-Git, już nieźle wstawiony, bo w aucie musiał walnąć sobie co nieco, mówi:

– Wiesz co? Kocham Cię!

Na twarzy właścicielki pojawił się wielki uśmiech.

– Ja pierdole – tymi słowami zareagowałem na całą sytuację i wyszedłem z domu. Niemiecki siedział przy budzie i patrzył na skaczącego psa.

– Kurwa, kiedyś chciałem być filantropem. No wiesz, pomagać mojemu gatunkowi i takie tam. Dzisiaj co najwyżej jestem mizantropem… Patrz, kurwa, na tego psa – odwrócił wzrok w moją stronę. – Po chuj ci myślenie? – zapytał.

– Nie wiem… Wiem tylko, że jak większość jestem głupi… – nie dał dokończyć.

– Ty chciałbyś być głupi. Tu jest ta różnica, kurwa – otwiera zakapslowanego Desperadosa. Bierze łyka i kontynuuje:

– Na chuj mi myślenie? Na chuj ci myślenie? Po jakiego chuja potrzebne są tobie rozkminy?

– Sam tego nie wiem.

– No widzisz – psisko podnosi butelkę i nawilża swoje gardło. – Błądzisz. Ciągle zastanawiasz się, czy podążasz dobrą drogą, czy nie oszukujesz samego siebie. Kurwa, a popatrz na tych ludzi, popatrz na tego psa!

– Ciszej, kurwa – starałem się uspokoić Niemieckiego.

– Chodzi mi tylko o to, że w którymś momencie w naszym życiu zjebaliśmy. Bardzo zjebaliśmy…

Tamtego dnia, kiedy ta rozmowa miała miejsce padało. Tak, jakby pogoda dostosowała się do mojego wnętrza. Do jego wnętrza.

– Trzeba było wyłączyć myślenie i być jak oni – mówił dalej mój czteronożny kumpel. – Kupiłbyś BMW, markowe ciuchy, jeździł na blachary i chlał, jak to dalej robisz, albo ćpał. Praca, impreza i ruchanie, a twoim jedynym problemem byłoby, czy masz hajs na paliwo. Myśleć za bardzo nie miałbyś o czym, bo poruszałbyś ze znajomkami wyłącznie tematy typu: „ile to nie wypiłem”, albo „ile to nie ruchałem”. Proste, niewymagające życie.

– Taa… A ty byś tylko szczekał…

– Dokładnie. Pewnie poznałbyś jakąś szmulę , po czterech miesiącach znajomości oświadczył się jej, a następnie ożenił. Miałbyś dom, dzieci i kochankę na boku. A ja bym siedział przed chałupą, na łańcuchu i tylko darł japę. Hau, kurwa, hau…

– Mentalna Ukraina.

– Prosty styl życia, aby łatwo przeżyć życie. Być takim wioskowym głupkiem i niczym się nie martwić – stwierdził Niemiecki i wyrzucił butelkę po piwie.

– Lecz w pewnym momencie, jak to ująłeś, zjebaliśmy.

– Po całości….

W domu padła salwa śmiechu. Towarzystwo w środku najwidoczniej świetnie się bawiło.

– Ale to tylko życie – ciągnąłem dalej rozmowę. – Nie wiemy, gdzie nas te wybory zaprowadzą. Nie mniej jednak nasz żywot będzie troszkę ciekawszy i nie pewniejszy.

– To na sto procent – stwierdził Niemiecki. – Może będziemy sławni. Chociaż, co tam sława. Poczekamy na jakieś tsunami, albo kataklizm gdzieś na świecie i nagramy filmik „sad dog painting coś tam kurwa”. Upierdolę sobie ogon farbą i będę malował na prześcieradle moje współczucie dla ofiar. Wrzucimy to na YouTube. Ludzie pewnie łykną. Będziemy sławni i bogaci.

– Zajebisty pomysł.

– Ale to dopiero za jakiś czas.

Nagle poczułem na lewym ramieniu szturchnięcie. Rozbawiony K-Git przypadkiem zaczepił o mnie czarną szafką.

– Kurwa! Ale z niej wariatka jest! He he he! No chce, aby jej bobra czochrać! He he he – powiedział podjarany i poszedł w stronę busa.

Wybiwszy nas z dyskusji wróciliśmy do wynoszenia mebli ze środka i słuchania różnorakich porad dotyczących seksu. Tak właśnie wygląda wiejskie życie…

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Głupek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s